Dowiedz się, jak rozbudzić w Twoim dziecku jego wrodzoną inteligencję i
ukryte talenty...
Wyobraź sobie, że Twoje dziecko jest już duże. Patrzysz na
jego osiągnięcia. Patrzysz, jak dzielnie radzi sobie z życiem, jak pozytywną i
szczęśliwą jest osobą. Wiesz, że warto było zgłębiać tajniki rozwijania
naturalnej inteligencji dziecka, gdy było jeszcze małe. Wiesz, że Twoje
codzienne właściwe działania, Twoje podejście i wiedza zaprocentowały...
Zgodzisz się ze mną, że trudno o większą satysfakcję, prawda?
Posyłając malucha do szkoły, wiele rodziców zastanawia
się, jak ich dziecko da sobie radę w klasie, jakim będzie uczniem. Czy jest
wystarczająco inteligentne? Czy poradzi sobie z nowymi wyzwaniami? I co
ważniejsze:
Czy edukacja szkolna zapewni dziecku sukces
w dorosłym życiu?
Nie licz na to, że szkoła zadba o rozwinięcie wyjątkowych
uzdolnień Twojego dziecka i o pełen rozkwit jego umysłu. Wytłumaczę Ci
to obrazowo.
Wyobraź sobie taką bajkową szkołę, do której przychodzą
różne figury geometryczne - koła, trójkąty, romby, kwadraty, pięciokąty, także
figury zupełnie nieregularne, nigdzie nieopisane, każda w innym kolorze.
Wszystkie wyjątkowe i niepowtarzalne. I co robi owa szkoła? Bierze nożyczki i
bezlitośnie przycina wszystkie figury do wytyczonego kształtu. Ciach z prawej,
ciach z lewej, jeszcze z góry i z dołu - i z koła robi się szablonowy
kwadracik...
I tak równiutko przycina wszystkie figury. Te, co pierwotnie
były kwadratami, miały trochę szczęścia, ale jeśli z wymiarem coś nie pasowało,
to i one zostały „przystrzyżone". Mało tego, wszystkie kwadraciki o identycznych
wymiarach trzeba jeszcze pomalować tym samym kolorem... I w ten sposób
wyjątkowość każdej z figur została gdzieś zatracona...