Jarosław Grzędowicz - Pan lodowego ogrodu
  
Wyniki konkursu
Najwyżej oceniane produkty
głosowano 172 razy
głosowano 167 razy
głosowano 168 razy
głosowano 129 razy
Więcej...
Zapisz się do Newslettera
     Jeśli chcesz otrzymywać informacje o
   nowościach i zapowiedziach, promocjach oraz specjalnych rabatach.

Twój email:
Warto przeczytać - Jarosław Grzędowicz - Pan lodowego ogrodu

 Jarosław Grzędowicz - Pan lodowego ogrodu
 

Na odległej planecie żyje humanoidalna rasa, której cywilizacja przypomina nieco nasz świat z wczesnego średniowiecza, zwłaszcza Skandynawię wikingów. Dwa lata temu wylądowała tam ekspedycja badaczy, po której słuch zaginął. Na ich poszukiwania wyrusza wyposażony w najnowsze zdobycze technologii Vuko Drakkainen. Jego celem jest odnalezienie naukowców przy jednoczesnym braku ingerencji w życie i rozwój lokalnej cywilizacji. Szybko okazuje się jednak, że część urządzeń na odmawia posłuszeństwa na planecie, inne zaś mogą nie wystarczy przy starciach z lokalnymi potworami i tubylcami. Vuko niejako porusza się po omacku, bo jedyni ludzie, którzy mogliby coś powiedzieć o panujących tu zasadach przecie właśnie zaginęli. W dodatku wszystko wskazuje na to, że w tym dziwnym świecie istnieje magia.

 

 

Mimowolnie nie sposób zauważyć, że sam pomysł wyjściowy fabuły kojarzy się z "Trudno być bogiem" braci Strugackich. Podobnie jak u nich mamy tu do czynienia z zakamuflowanym "agentem" przemierzającym obcą planetę przypominającą Ziemię sprzed wieków. Na tym jednak właściwie podobieństwa się kończą. Rosyjscy pisarze stworzyli powieść z gatunku fantastki socjologicznej skupiając się głównie na jej filozoficznych]m przesłaniu. Tymczasem Jarosław Grzędowicz proponuje nam, nie wolną oczywiście od głębszych dylematów natury moralnej, książkę przygodową. Nie udaje przy tym jednak, że opowieść o Vuko ma być czymś więcej niż tylko dobrą gatunkowo rozrywką.

 

 

O tym, że książkę warto przeczytać może już świadczyć chociażby sam fakt, że jej autor otrzymał za nią wszystkie najważniejsze nagrody w polskiej fantastyce - Nagrodę im. Janusza A. Zajdla, Śląkfę, Nautilusa i Sfinksa. potwierdzają to też czytelnicy, którzy na kolejne tomy czekali z niecierpliwością nie mniejszą, choć na pewno bardziej wyważoną, niż fani Harrego Pottera czy Zmierzchu. Potężna bo przecież przeszło parusetstronicowa objętość nie przeraża, a zawdzięczamy to stylowi Grzędowicza, który jest nad wyraz lekki. Akcja posuwa się zresztą w tempie galopującym, a opisy pobudzają ciekawość do dalszego odkrywania sekretów planety. To zdecydowanie jedna z najlepszych polskich serii fantastycznych. I to nie tylko tych ostatnich lat.

 

 

 

 

 

Zobacz informacje, recenzje oraz oceny użytkowników na temat książki
Jarosław Grzędowicz - Pan lodowego ogrodu

 

reklama