Wyniki konkursu
Najwyżej oceniane produkty
Zapisz się do Newslettera
nowościach i zapowiedziach, promocjach oraz specjalnych rabatach.
Warto przeczytać - Mario Puzo - Ojciec chrzestnyMario Puzo - Ojciec chrzestny
Ojciec chrzestny Corleone jest twardy i bezwzględny dla wrogów. Jednak dla swojej rodziny i przyjaciół jest ostoją spokoju,sprawiedliwości, mądrości, honoru i opanowania. Człowiekiem, na którego zawsze można liczyć. Powieść Mario Puzo to w dużej mierze właśnie kompilacja ciekawych postaci. Na jej kartach nie sposób spotkać dwóch takich samych osób pomimo naprawdę licznego grona postaci pierwszo- i drugoplanowych. Podobnie jak każde z dzieci Vito jest inne: impulsywny Sonny, niezbyt rozgarnięty Fredo, odcinający się od nietypowej schedy Michael i Connie - uosobienie Włoszki z gorącym temperamentem, tak inny jest także każdy z należących do "rodziny" przestępców.
Kiedy wkraczamy w świat rodziny Corleone, jest ona u szczytu powodzenia. Dobrą passę przerywa zamach na życie Vito zainicjowany przez Virgila Sollozzo. W odwecie Sonny rozpętuje wojnę pomiędzy rodzinami mafijnymi, z której może wyjść tylko jeden zwycięzca. Nieoczekiwanie właśnie osłabienie klanu i kryzys zbliżają do rodziny Michaela, który okazuje się godnym następcą bossa. Tymczasem vito wspomina swoją młodość. Poznajemy historię jego życia, kiedy to z biednego imigranta z Sycylii stał się jednym z najpotężniejszych ludzi w Nowym Yorku. Głównemu wątkowi towarzyszy wiele historii pobocznych, z których wyłania się portret Ameryki u schyłku pierwszej połowy XX wieku.
Historia zawarta w "Ojcu chrzestnym" to prawdziwa saga - wielowątkowa, pełna epizodów i postaci, a każda z nich przynosi ze sobą nie tylko zapowiedzi nowych wydarzeń ale też wspomnienia mniej lub bardziej chlubnej przeszłości. Vito Corleone na swój własny sposób spełnia amerykański sen. Od przybycia z Sycylii w mozole i trudzie buduje swoje imperium skrywając pod szyldem importu oliwy prawdziwe źródło dochodów. Jednocześnie tworzy dwie rodziny - mafijną i osobistą. Powieść Mario Puzo jest dziełem inspirującym i poruszającym. Nie sposób nie polubić bossa i jest w tym coś przerażającego, w tej całej sympatii i kibicowaniu mafijnej rodzinie pomimo charakteru jego działalności. W tym momencie w dużej mierze obnaża się nasza prawdziwa natura, która poczucie sprawiedliwości stawia ponad poprawnością polityczną.
Mario Puzo - Ojciec chrzestny

głosowano 172 razy
głosowano 167 razy
głosowano 168 razy
głosowano 129 razy
głosowano 96 razy
